środa, 6 czerwca 2012

jp na 50%, bo trochę się boję.

no to zaczynając: ostatnio nie stać mnie na nic szczególnego, mam wielki mętlik w głowie, wszystko na raz w wielkiej dawce no i są efekty. najchętniej napisałabym znów, że jestem głupia, bo jest 1 a ja nie śpię, ale się powstrzymam (wiem, że właśnie to napisałam).
dziś jest STRASZNIE STRASZNIE BARDZO KOSMICZNIE (+inne epitety) świetny dzień. generalnie to nie dzień, tylko wieczór. powód jest głupi, ale to już tak bywa. wzrost pozytywnych emocji, smajl na twarzy, co jest niekorzystne dla mojej mordki (huehue), ale co tam.
to właściwie pierwsza, aż tak durna notka, gdyż dotychczas jakoś mi szło. wiem, wiem, że nie, ale się starałam.
pam pam pam, ja w dobrym humorze, to ostatnio średni widok, więc to tu uwieczniam i tym sposobem zaniżam sobie jeszcze bardziej wyświetlenia pam pam pam pam pam. choć i tak są równe zero.
umc umc, to teraz zniknę. (wiem, nie jestem tak zajebista jak Magik :c)
joł.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz