siedzę i czytam to wszystko. zastanawiam się czy tylko ja tak mam, czy tylko mnie rusza to tak bardzo, ale mimo tego nie potrafię odpowiedzieć. normalnie odpisać, dodać otuchy. jedyna odpowiedź, która ze mnie wychodzi to durne: ehh. coś ze mną nie tak?
czasem (czyt.: bardzo często) zastanawiam się czy tu pasuję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz