siedzę i czytam to wszystko. zastanawiam się czy tylko ja tak mam, czy tylko mnie rusza to tak bardzo, ale mimo tego nie potrafię odpowiedzieć. normalnie odpisać, dodać otuchy. jedyna odpowiedź, która ze mnie wychodzi to durne: ehh. coś ze mną nie tak?
czasem (czyt.: bardzo często) zastanawiam się czy tu pasuję.
wtorek, 24 kwietnia 2012
niedziela, 22 kwietnia 2012
nowość.
Znając mnie, moją wytrwałość i wszystko co z tym związane pewnie znów będę tu wpadać raz na długi czas, ale mniejsza z tym.
Mają to być chyba przemyślenia, wyładowania złych i dobrych emocji, cokolwiek, wszystko co wpadnie mi do głowy (oj, ostatnio sporo tego).
Postaram się o mądrzejsze rzeczy niż poprzednio. okokok, znikam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

